data:post.title

5 sposobów na nawilżenie powietrza w pokoju dziecka

poniedziałek, 1 grudnia 2014
Sezon grzewczy trwa w najlepsze, podkręcamy kaloryfery coraz bardziej, a zima coraz mocniej jest odczuwalna. Musimy wiedzieć, że w związku z tym powietrze w naszym mieszkaniu staje się suche, a tym samym może źle wpłynąć na samopoczucie malucha.


Jakie są skutki suchego powietrza i sposoby na ich zażegnanie?



  • Wysuszenie śluzówek
Suche powietrze podrażnia śluzówki górnych dróg oddechowych. Powoduje trudności z oddychaniem przez nos i katar i zwiększa podatność na różnego rodzaju infekcje. Dziecko może także kaszleć i trzeć swędzące oczy.
  • Niespokojny sen
To skutek trudności z oddychaniem, które nasilają się szczególnie w nocy.
  • Suchość skóry
Suche powietrze może wysuszać delikatną skórę dziecka. Naruszając jej ochronną barierę powoduje podrażnienia i w konsekwencji pieczenie i swędzenie.

Zanim wybierzemy sposób na nawilżenie pomieszczenia, należy zmierzyć jego suchość. Jak to zrobić?
Prawidłowy poziom wilgotności w pomieszczeniu powinien wynosić od 40 do 60%. Jeśli przekroczy górną granicę może to sprzyjać namnażaniu się pleśni, grzybów i roztoczy.
Do zmierzenia wilgotności trzeba użyć specjalnego urządzenia - higrometru. Można go kupić już za około 15 zł. Często spotyka się też urządzenia wielofunkcyjne z wbudowanym higrometrem, zegarem i termometrem.

Źródło: allegro

Powietrze jest zbyt suche? Pora zastosować się do sposobów poniżej.

1. Odpowiednia wentylacja
Wietrzenie całego mieszkania zapewnia dopływ świeżego powietrza. Powinniśmy to robić kilka razy dziennie nawet w okresie zimowym i przy trzaskających mrozach. Powietrze z zewnątrz jest o wiele bardziej wilgotne niż to z pomieszczenia. Dobra wentylacja mieszkania to podstawa dla utrzymania odpowiedniego poziomu nawilżenia powietrza.

2. Zadbaj o odpowiednią temperaturę w pomieszczeniu
Optymalna temperatura to od 20 do 22 °C. Kiedy jest za ciepło nie pomoże nawet najlepszy nawilżacz.

3. Zbiorniki z wodą na kaloryferze
To stary i popularny sposób na nawilżenie powietrza. Polega na powieszeniu specjalnych kamionek wypełnionych wodą na kaloryferze. 



Źródło: allegro

4. Wilgotne ręczniki
Grzyby i pleśń nie namnożą się w rozwieszonych (i często zmienianych) na kaloryferze mokrych ręcznikach czy pieluchach. Schnąc, uwalniają wilgoć.

5. Nawilżacze
Czyli specjalne urządzenia służące do zapewnienia odpowiedniego poziomu wilgotności w pomieszczeniach. Są dwa podstawowe rodzaje nawilżaczy: ultradźwiękowe 
i parowe. Dla małych dzieci zdecydowanie bezpieczniejsze są te drugie. Działają wypuszczając do pomieszczenia parę wodną powstającą ze stopniowo podgrzewanej wody. Ceny takich nawilżaczy wahają się od około stu do kilkuset złotych.









Źródło: google


Mały bonus!
Sama stosuję w mieszkaniu nawilżacz kamionkowy zawieszany na kaloryfer. Oprócz tego wpadłam również na pomysł aby zakupić nawilżacz powietrza w odrobinę innej postaci.


Takie małe urządzenie można zakupić osobno lub razem z efektownym naczyniem. Wkładamy je do wody, włączamy wtyczkę do kontaktu i mamy piękny efekt mgły, kolorową wodę oraz nawilżacz w jednym. Taka forma nawilżacza gwarantuje, że wilgotność w powietrzu może wzrosnąć o nawet kilkadziesiąt procent - do mojego malutkiego mieszkania nadaje się idealnie, a koszt jest prawie żaden - zapłaciłam całe 16 zł. Możemy sami zaaranżować jak "urządzenie" będzie wyglądało - wystarczy wybrać ładne naczynie, wazon, doniczkę. 

Pamiętajmy jednak aby zadbać by maluch nie miał łatwego dostępu do nawilżacza elektrycznego lub do takiego generatora, ponieważ może się poparzyć parą!

Zadbajmy również o siebie, odpowiednia wilgotność powietrza jest ważna w całym domu.

Źródło informacji: ciazowy.pl